Dy wizjonera pułkownika WirKonasa
remonty mieszkań |opowiadania.doda3.waw.pl |systemy wymiany liników

„Dy wizjonera, pułkownika WirKonasa, znałem z czasów wojny światowej jako odważnego dowódcę batalionu; od tego czasu nie stykałem się z nim, stąd jego kwalifikacje w zakresie dowodzenia wielką jednostką stanowiły dla mnie duży znak zapytania. Nie brakowało mu ani dobrej woli, ani tupetu, w każdym razie dywizją dotychczas nie dowodził, a w polu brak doświadczenia starał się nadrobić nieco brutalną surowością postępowania, co zrażało podwładnych.
Ogólnie biorąc, 38 rezerwowa dywizja piechoty była raczej sumą arytmetyczną pododdziałów aniżeli zgraną całością. W spokojniejszych warunkach miesiąc stopniowej zaprawy bojowej mógł wystarczyć, by uczynić z niej wartościowe i sprawne narzędzie wojny. Niestety, dywizja stanęła od razu w obliczu sytuacji dramatycznej i prawdopodobnie zbyt ciężkiej dla jednostki, zmobilizowanej pośpiesznie z oddziałów dyslokowanych od Stołpców po Zdołbunów, o kadrze niezgranej, gdzie oficerowie przeważnie nie znali się wzajemnie i często byli nie znani żołnierzom.
Dywizja wyładowała się 7 września w rejonie Dobromil, Niżankowice, gdzie otrzymała rozkaz przejścia do lasów na zachód od Niżankowic. Dnia 9 września, zanim jeszcze zdołała skoncentrować się w całości w nakazanym rejonie, otrzymała rozkaz wykonania natarcia w kierunku południowym, w związku z alarmującymi wiadomościami o grupie pułkownika Kotowicza. 10 września, gdy czołowe oddziały dywizji były już niedaleko od zajętego przez Niemców Dobromila, akcja została odwołana. Nowy rozkaz nakazywał przemarsz do rejonu Medyki, jeden zaś pułk został skierowany pod Radymno w celu wsparcia 10 BK. Wobec cofnięcia się brygady spod Radymna pułk ten po drodze zatrzymano w Przemyślu. Obsadził tam od“(1)



Katalog |Gry Dla Dzieci |Cennik usług budowlanych